Jeśli wynajmujesz mieszkanie, to musisz to przeczytać - prawo lokatora

Jeśli wynajmujesz mieszkanie... Poznaj swoje prawa i obowiązki. Kiedy właściciel może wkroczyć do Twojego mieszkania? No właśnie. Twojego?

 

Zakaz wejścia

Czy właściciel ma prawo wejść do mieszkania pod nieobecność lokatorów? Nie, a jeśli nawet, to tylko w wyjątkowych sytuacjach i w asyście służb. Umowa najmu jest w istocie formą przekazania praw do dysponowania nieruchomością. Oznacza to, że siłowe wtargnięcie do „swojego” mieszkania zakończy się dla właściciela lokalu tak samo, jak dla każdej osoby naruszającej mir domowy.

Nie stoi to w sprzeczności z prawem do wypowiedzenia umowy w momencie, gdy lokator łamie zawarte w niej postanowienia – a to wymaga przecież zdobycia odpowiedniej wiedzy. Zgodnie z ustawą o ochronie praw lokatorów najemca ma obowiązek udostępnić lokal w celu dokonania okresowego lub doraźnego (w szczególnie uzasadnionych przypadkach) przeglądu stanu i wyposażenia technicznego lokalu oraz ustalenia zakresu niezbędnych prac i ich wykonania. Prawo to rozciąga się również na zastępcze wykonywanie prac ciążących na lokatorze pod jego nieobecność.

Gdy woda zalewa sąsiada

Prawo uwzględnia jednak sytuacje kryzysowe. W razie awarii wywołującej szkodę lub bezpośrednio zagrażającej powstaniem szkody lokator ma obowiązek niezwłocznie udostępnić lokal. Gdy najemca jest nieobecny (lub nie zamierza wpuścić właściciela), ten ma prawo wejść do lokalu, ale tylko w obecności funkcjonariusza policji lub straży miejskiej. Prawo przewiduje też procedurę wejścia pod nieobecność najemcy lub zamieszkującej z nim stale pełnoletniej osoby. Właściciel musi zabezpieczyć wtedy lokal i znajdujące się w nim rzeczy do czasu przybycia lokatora, spisując protokół z podjętych czynności. Nie ma więc mowy o tym, że pod nieobecność wynajmującego właściciel wejdzie do mieszkania, a następnie stwierdzi, że nie odpowiada za „zagubione” przedmioty…

D.C.