Remont w aplikacji, ogród w telefonie

Z pomocą smartfona można ułatwić sobie życie – trzeba tylko wiedzieć, jakich aplikacji użyć. Czego szukać podczas budowy i remontu, ale też przy prowadzeniu prac w ogrodzie...

Rzeczywistość rozszerzona

Starsze aplikacje do projektowania i urządzania wnętrz najczęściej przypominały uproszczone wersje programów komputerowych przygotowanych w tym samym celu. Sytuacja uległa zmianie wraz z rozwinięciem technologii AR (augmented reality/rzeczywistość rozszerzona). Pozwala ona umieszczanie elementów generowanych komputerowo w prawdziwym świecie obserwowanym przez obiektyw kamery. Zamiast więc ”rysować” nade pomieszczenie na ekranie po to, by następnie przemalować w nim ściany i meblować je na własną modłę, wystarczy skierować aparat w odpowiednie miejsce i… niech dzieje się magia.

Jedną z ciekawszych aplikacji korzystających z tego rozwiązania jest IKEA Place. Umożliwia ona ustawianie mebli z popularnych katalogów w konkretnych pomieszczeniach. Sprawdzenie, czy dana kanapa lub szafka wpasuje się w otoczenie okazuje się więc dziecinną igraszką. Aplikacja jest dostępna w języku polskim, ale na razie wymaga systemu iOS.

AR jest także wykorzystywana przez inne firmy. Swoją aplikację przygotował znany producent farb. Dulux Visualiser Pozwala ona błyskawicznie przemalować mieszkanie – szkoda, że tylko w rzeczywistości wirtualnej. Program działa w trzech trybach. Pierwszy służy do identyfikowania konkretnego koloru, co może okazać się bardzo przydatne przy próbie dobrania nowej farby do istniejącej stylizacji – wystarczy skierować obiektyw w stronę zasłon, by poznać kod poszukiwanego koloru i znaleźć w katalogu producenta idealną farbę. Drugi umożliwia przemalowywanie ścian obserwowanych przez obiektyw, a trzeci polega na nagraniu krótkiego panoramicznego filmiku, który staje się następnie bazą do kolorowych przeróbek.

W podobną stronę poszedł Velux, który udostępnił niedawno aplikację służącą do sprawdzenia, jak może wyglądać najbardziej zapuszczone poddasze, na które rzuci się nowe światło – oczywiście za pomocą okien dachowych producenta. Program również korzysta z kamery smartfona, a oprócz wstawienia kilku okien pozwala nieco odświeżyć ściany i dodać meble. Szkoda, że tylko na ekranie komórki, ale MyDaylight znajdzie przy okazji najbliższy sklep, w którym możemy kupić wybrane okna.

Ogród w telefonie

Łączenie pracy w ogrodzie z zerkaniem w ekran nie wydaje się najrozsądniejszym pomysłem, ale mnogość programów będących współczesnym odpowiednikiem „poradnika działkowca” może zachęcić do wspomagania się technologią. Zaczynając od interaktywnych kalendarzy, a kończąc na aplikacjach umożliwiających identyfikację roślin na podstawie wykonanego zdjęcia, każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Są wśród nich zarówno proste narzędzia ułatwiające identyfikację gatunków kwiatów i obowiązkowe aplikacje meteorologiczne, ale też bardziej zaawansowane programy pozwalające rozplanować ogród i usprawnić opiekę nad roślinami. Tu wyróżnia się choćby Garden Planner przypominający jedną z tych uzależniających gier na komórkę – z tym, że odtwarzamy w niej własny ogród, a podlewać i nawozić musimy „w realu”.

Wśród sadowników popularne okazują się z kolei przede wszystkim Komunikaty Sadownicze, które na bieżąco dostarczają kluczowych informacji dotyczących choćby nawożenia czy oprysków, a także Program Ochrony Sadów zbierający wiedzę na temat środków ochrony roślin.

J.G.