Czy androidy plotkują za naszymi plecami?

Do naszych domów wkraczają inteligentne roboty. Na razie robią to nieporadnie i odrobinę nieśmiało, ale moment, w którym obowiązki domowe spadną na „myślące” maszyny, jest coraz bliżej. Jak to zwykle bywa w przypadku technologii, niesie to ze sobą sporo ułatwień i… kilka poważnych zagrożeń.

Poodkurzam za Ciebie

Pierwsze „oswojone” roboty, które przebiły się do masowej świadomości przybrały kształt małych piesków. AIBO, bo o nim mowa, przyszedł na świat jeszcze w XX wieku za sprawą Sony, reagował na komendy głosowe i potrafił wykonać kilka prostych sztuczek. Wydawało się, że lada moment otoczą nas człekokształtne gosposie wyprodukowane w Chinach. Minęło niemal 20 lat, a największą karierę zrobiły inteligentne odkurzacze – może i efektywne, ale jakieś takie bez prezencji. Jak zwykle okazało się, że technologia ewoluuje po najmniejszej linii oporu. Po co tworzyć androida, który będzie w stanie obsłużyć odkurzacz, skoro taniej i prościej zbudować odkurzacz, który obsłuży się sam?

Zamówię Ci pizzę

W roli domowego asystenta pojawił się również… głośnik. Amazon Echo to kolejny przykład na to, jak rzeczywistość weryfikuje wizje autorów SF. Urządzenie, które miało premierę w roku 2014 wygląda niepozornie i łazienki nie posprząta, ale potrafi za to zrozumieć, co się do niego mówi. A potem, zgodnie z życzeniem, wyregulować termostat, zamknąć garaż lub… zamówić taksówkę. W połączeniu z inteligentnym sprzętem AGD pozwala to na zautomatyzowanie wielu codziennych czynności. Pamiętajmy przecież, że mało futurystyczna pralka czy zmywarka też jest całkiem sprytną maszyną, która odwala za nas brudną robotę. Na dobrą sprawę mamy już niemal wszystko, co potrzebne do uruchomienia autonomicznego domu. Piec dołoży do siebie sam, pralka wybierze odpowiedni program… wystarczy połączyć to w jeden system i ułatwić zarządzanie. Zestaw mikrofonów nasłuchujących komend to krok w tym kierunku.

Poznam Twoje tajemnice i sprzedam je korporacjom

Tu dochodzimy do drugiej strony medalu. Ile prywatności jesteśmy w stanie poświęcić dla wygody i bezpieczeństwa? Już teraz pojawiają się głosy, że montowanie sobie podsłuchu podłączonego do największego sklepu świata nie jest najlepszym pomysłem. Lodówka, która podsuwa reklamy piwa, bo wie, że kończy się ostatnio Kupiny sześciopak to tylko niewinny przykład tego, co czeka nas, gdy pozwolimy maszynom dowiedzieć się o nas niemal wszystkiego. Zdarzyło się wam, że internetowa reklama podsuwa produkt, o którym rozmawialiście wcześniej na Fejsie? Wyobraźcie sobie, że telemarketer dzwoni na wasz numer, bo dziecko wspomniało przy obiedzie, że chce nowy telefon…

Wpuszczając do domu inteligentną pralkę warto więc pamiętać, że będzie ona prać nasze brudy, a już niedługo nauczy się plotkować o tym z całym światem.

eMU